logo4

  • sg1.jpg
  • sg2.jpg
  • sg3.jpg
  • sg4.jpg
  • sg5.jpg
  • sg6.jpg

flaga-francji-ruchomy-obrazek-0014

W budowie ....

Link do zdjęć zniszczonego pomnika autorstwa Krzysztofa Menela oraz opis bitwy pod Blinnem zamieszczone na Olsztyńskiej Stronie Rowerowej.

Poniżej kopie artukułów odnalezionych przez Krzysztofa Menela. 

k1

           

    k3No i znowu, tak jak przed stu laty, nazwa Blinno jest „sławna”. Tyle, że dzisiaj piszą o tej wsi lokalne gazety w Polsce i we Francji (Alzacja) a na przełomie stycznia i lutego 1915 roku pisano o niej na całym świecie, także za oceanem w USA … Gazety cytowały komunikaty wojenne niemieckie i rosyjskie. Tacy np. Szwajcarzy w drukowanym w Genewie LA GUERRE MONDIALE Bulletin Quotidien Illustré (Wojna Światowa, Codzienny Biuletyn Ilustrowany) robili zbitkę komunikatów wszystkich stron wojujących.

 

 

 

    Do tego mapki z tymi pogańskimi nazwami: Skempe, Serpez, Bieshun, Orshulewo, Podlesije, Prondystary, Schtschawno … W takim towarzystwie Blinno brzmi całkiem nieźle nawet dla Szwajcara.

 

k2

 

            Extrablatt der Celleschen Zeitung und Anzeigen.Sonnabend, den 23. Januar1915.
Östlicher Kriegsschauplatz. In Ostpreußen nichts Neues. Im nördlichen Polen in Gegend Przasnysz wurde ein unbedeutender russischer Angriff abgewiesen. Aus Blinno und Gojsk wurden die Russen hinausgeworfen. Bei Szpital-Gorny vorgehende russische Abteilungen wurden zum Rückzuge gezwungen. Unsere Angriffe auf den Bsura-Abschnitt dauern fort. In Gegend Rawa und westlich Shenciny lebhafte Artilleriekämpfe.
Oberste Heeresleitung.

        A tak ten sam tekst wygląda w THE EVENING STAR w Washington D.C.
 Jak widać Blinno to Blinno, a Gójsk to …Gojak!

k4

 

        Nie będę tłumaczył ani z angielskiego, ani z niemieckiego – zrobili to już w GAZECIE TORUŃSKIEJ, wydawanej pod pruskim zaborem. Tu jest alles in Ordnung! Blinno to Blinno, a Gójsk to Gójsk. Nawet Szpetal to nie Szpital ani nie Gorny, a Sucha to nie Sancha, jak u Amerykanów!

k5

 

k6

 

 

k8

k9

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

kmk7k10

        Jacob Lang, żołnierz  Landsturm Infanterie Bataillon  Hagenau, spędził na wojnie trzy lata. Miał szczęście, że przeżył i wrócił do domu. Wojenny szlak prowadził go i jego towarzyszy broni przez różne miejscowości, m.in.: Golub Dobrzyń, Rypin, Raciąż, Hajnówkę, Białowieżę.
        Żołnierze fotografowali miejsca, w których stacjonowali, okoliczną ludność, krajobrazy, a także często – siebie samych i swoje wojenne życie.
        Zdjęcia były jednocześnie kartkami pocztowymi wysyłanymi do bliskich.
      Jacob Lang wysyłał takich zdjęć bardzo dużo. Opisywał swoje życie, zamieszczał ciekawe uwagi o miejscach, w których przebywał.
       Na szczęście fotografie przetrwały do naszych czasów, a wnuk Jacoba Langa przekazał  je Jean – Luc Fechterowi. Jean  - Luc Fechter  kopie wielu tych zdjęć przekazał z kolei nam i tak pojawiły się na tej stronie.
 
lang.1
 
Zdjęcie Jakoba Langa przed kościołem w Raciążu

 lang.5

Na zdjęciu Kościół Wniebowzięcia Najświętszej Maryi Panny w Raciązu, 100 lat później.

 

lang.2

 Jakob Lang z żoną przed ich domem w Kuchlendorf. Na stopniach schodów stoją dzieci. W oknach można dojrzeć rodziców Jakoba. Poniżej: obecny wygląd domu, na stopniach schodów stoją wnuk Langa - Alfred Lang (pierwszy z prawej) ze swoim siostrzeńcem Nicolasem Ball.                                                                                                                                                                                                                                                                                                 

lang.3

lang.4

   

 

zo14

 

zo15       Przesyłam podziękowania za kartkę z 25/3. Czy pan Lehrer wciąż na wakacjach? Przyjechałem tu bezpiecznie. Nadal jestem zdrowy i mam nadzieję, że Ty też. Mamy kolejny udany kwartał. Oprócz tego, nic specjalnego się nie dzieje. Mam nadzieję, że cię wkrótce zobaczę. Dużo   ciepłych pozdrowień i pocałunków.

 

zo8

 

zo9

 Raciąż, 20 czerwca 1915

Droga żono,

       Dziękuję za list z 12/6. Jestem szczęśliwy, że jesteście w dobrej formie i możecie zbierać siano. Buffler Ludwig jest obecnie na Węgrzech na granicy z Serbią. Dzisiaj dostałem pocztówkę od niego. Pogoda jest tutaj dobra. Oprócz tego,  jest spokojne i  dużo się nie dzieje. Jest to pocztówka z naszego małego żydowskiego miasteczka. Orkiestra gra  na rynku przed wysokim budynkiem. Mieszkamy na ulicy blisko kościoła po prawej stronie, gdzie są niskie domy. Dobrze jest żyć z nadzieją, że Cię znowu zobaczę. Pozdrawiam Was wszystkich.

 

Zobacz więcej zdjęć

 

Lokalizacja cmentarza

Napisz do autora

Email:
Temat:
Wiadomość: